Thursday, 22 June 2017

Agata

Hej wszystkim! Dawno mnie tu nie było, a jak się już pojawiam to zawsze obiecuję, że tym razem już będę na stałe, ale nigdy tak nie jest (obiecanki cacanki). Dzisiaj jednak sobie odpuszczę. Dlaczego? Otóż ostatnio jestem bardziej zmotywowana do działania, a co za tym idzie, będę ciężko pracować na swój sukces. Nikogo nie obchodzi czy odniesiesz sukces czy porażkę. Właściwie to nie, zawsze się znajdzie kilka osób obserwujących Cię ze strony i czekających na twoje potknięcie. Do tej pory miałam nadzieję, że to osoby, które obserwują moją działalność będą mnie motywowały do działania. Prawda jest taka, że jedyną osobą, która popchnie Cię do osiągnięcia sukcesu to TY sam. To TY jesteś osobą ,która chce osiągnąć w życiu cel, ma jakieś marzenia, nadzieje, a więc to TY będziesz wiedział, że pracowałeś tak ciężko na to, żeby je spełnić lub nie. Dobra, nie będę już więcej zanudzać o moich filozoficznych wnioskach. Lekcja na dziś? Nie szukaj wymówek. Jeśli chcesz coś osiągnąć, wysil się.

Dzisiaj pierwsza część efektów sesji z Agatą, która ma przepiękną, kalifornijską urodę i uroczy uśmiech. Nawiązując do zdania poprzedniego, zdecydowaliśmy zrobić zdjęcia nad warszawską Wisłą, aby zdjęcia nabrały takiego klimatu. Część druga niebawem, a tym czasem zapraszam do oglądania i komentowania :)








Monday, 17 April 2017

Efektowny bokeh bez użycia lampek

Uwielbiam rozmazane tło, dlatego też w większości przypadków korzystam z jak najmniejszej przysłony. Ale co, gdy ten efekt nam się nudzi, lub tło jest monotonne, a chcemy nadać magii zdjęciu? Odpowiedź jest prosta - bokeh! I nic bardziej mylnego, nie muszą to być lampki, które często są drogie (te dobrej jakości). Można skorzystać z tego, co większość z was ma w swojej kuchni - folii spożywczej, która w połączeniu ze światłem chociażby lampy, która z pewnością znajduje się na biurku każdego z nas (uważajcie na kolor światła, często jest ono żółte, a zależy nam na białym) daje taki sam efekt. Ja dodatkowo w ramach podłoża dla naszych obiektów postawiłam lustro, które jest ultra uniwersalne przy kreatywnych ujęciach.





Tego typu kompozycja świetnie sprawdza się, gdy chcemy wyeksponować przedmiot np. na sprzedaż. Takie zdjęcie na pewno nie zostanie niezauważone.



Zdjęcia z hashtagiem #throwback nabiorą zupełnie innego wymiaru, jak je trochę podrasujemy efektem bokehu, robi wrażenie, prawda?



Tip: nadaj swojemu bokeh inny kolor, używając np. kolorowych folii. Ja wykorzystałam mini latarkę UV z niebieskim 
światłem, którą dostałam ostatnio na imprezie od hosta Marlboro.

Świetnie też wyglądają zdjęcia kosmetyków do makijażu w towarzystwie efektu bokeh. Nie odwraca on uwagi od "gwoździa programu", ale sprawia, że wyeksponowany produkt wydaje się być bardziej ekskluzywny.




Ostatnia moja propozycja wykorzystania tego efektu to zrobienie kartki prezentowej. Taka kreatywna inwencja ucieszy każdego obdarowywanego.


 A wy w jaki sposób wykorzystalibyście taki efekt?